Jak się chronić przed koronawirusem

Służby publiczne  podjęły wiele  działań,  aby nas uchronić  przed zakażeniem oraz zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa.  A czy my sami  możemy zrobić coś więcej, niż  tylko dbać o higienę,  czy unikać miejsc, gdzie łatwo  się  zarazić?  Możemy. Trzeba  na przykład zadbać o to, by nasz organizm był bardziej odporny.

Strach przed koronawirusem usunął w cień inne zagrożenie –  grypą oraz  infekcjami grypopochodnymi,  o które łatwo na przedwiośniu. Także i w tym profilaktyka może  wiele zdziałać. Chociaż budowanie odporności   nie daje  efektów z dnia na dzień, ale każdy krok w tym kierunku sprawi, że nasz organizm będzie mocniejszy w walce z tym zagrożeniem.

Witaminy a odporność

To, co jemy, ma ogromne znaczenie dla budowania odporności organizmu.  Niektóre z witamin i minerałów są tutaj szczególnie ważne.

Taką rolę pełni witamina C, która hamuje  także rozwój wirusów. Doskonałym jej  źródłem   są warzywa i owoce, przed wszystkim  owoce dzikiej róży, papryka żółta i czerwona, natka pietruszki, czarna porzeczka, cytrusy, jarmuż, kiwi, brokuły. Niezależnie od większej ilości  spożywanych warzyw i owoców warto także pomyśleć o suplementacji, przy czym nie wystarczy czysty kwas askorbinowy (chemiczna postać witaminy C). Potrzebne są jeszcze bioflawonoidy, które zwiększają przyswajalność  tej witaminy. Warto na to zwrócić uwagę dokonując zakupu.

Witamina D zwiększa odporność,  pomaga też w okresie rekonwalescencji .  Jest również  niezbędna do przyswajania wapnia. Źródłem  tej witaminy są m.in. ryby morskie oraz  mięso i produkty mleczne, ale głównie pochodzi  ona z  syntezy skórnej, zwłaszcza w okresie wiosennym i letnim w godzinach południowych (10.00 – 15.00). Obecna  pora roku  nie sprzyja do syntezie tej witaminy i  często nam jej brakuje, dlatego zalecana jest  też suplementacja. Dla starszych osób, powyżej  65. roku życia, wskazana jest nawet  uzupełnienie  witaminy D w organizmie przez cały rok.

Ponadto dla  poprawy funkcjonowania i wzmocnienia układu odpornościowego ważne są witaminy: A i E, przy czym zwłaszcza ta pierwsza  mobilizuje system odpornościowy  w chorobach dróg oddechowych.  Witaminę A znajdziemy w produktach pochodzenia zwierzęcego, jajkach  i niektórych rybach  (tzw. retinol) oraz  w produktach roślinnych (beta-karoten czyli prowitamina A), najwięcej  w warzywach i owocach koloru czerwonego i pomarańczowego, ale także w szpinaku. Witaminy  E  dostarczą nam oleje, np.  słonecznikowy, z orzechów włoskich, rzepakowy, orzechy laskowe i włoskie, migdały, a także szpinak,  awokado, jarmuż, marchew, mleko i produkty mleczne, jajka.

Za wspomaganie układu odpornościowego odpowiadają także witaminy z grupy B: B6 i B12 oraz B9 (kwas foliowy).  Pierwszą z nich znajdziemy przede wszystkich w kaszy gryczanej,  mięsie z indyka, kurczaka oraz w wieprzowinie, w brązowym ryżu, żytnim pieczywie, orzechach  ziemnych i włoskich,  a drugą, czyli B12 – w produktach pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza w podrobach, w rybach i żółtych serach. Gdy szukamy  źródeł  kwasu foliowego, warto, aby na talerzu znalazły się: szpinak, groch i biała fasola, pietruszka, korzeń i natka, żółtko jaja kurzego, brokuły, jarmuż, migdały, awokado.

Składniki mineralne dla  odporności

Mikro i  – makroelementy, czyli składniki mineralne  szczególnie wspierające naszą odporność, to: wapń, magnez,  żelazo  oraz  cynk, a którym  w tym kontekście mówimy najczęściej.

Jako źródła wapnia najczęściej zalecane są mleko i przetwory mleczne,  takie jak jogurty, kefiry, maślanka, żółte sery. Warto jednak pamiętać, że więcej  od produktów mlecznych zawierają go sardynki, a dobrym źródłem wapnia  są także: migdały, fasola, amarantu, sezam,  suszone figi i liście pietruszki. Magnez znajdziemy  między innymi  w kakao,  gorzkiej czekoladzie,  pestkach dyni i słonecznika,  kaszy gryczanej, soi , grochu i fasoli. Sardynki z puszki  i żółtka jaj to także znakomite źródło żelaza, oprócz  mięsa, zwłaszcza czerwonego,   oraz wątroby wieprzowej i wołowej, podrobów. Ale źródłem żelaza są także, przykładowo, orzechy, owsianka.

Natomiast pierwiastek śladowy cynk znajdziemy w  pomidorach, natce pietruszki,  otrębach pszennych, warzywach kapustnych,  kakao, warzywach strączkowych , ostrygach, krewetkach i innych skorupiakach, w  czosnku,  sezamie, pestkach dyni.

Reasumując: szczególnie w tym okresie, zagrożenia, potrzebujemy różnorodnej diety, bogatej w warzywa, owoce, orzechy,  nasiona, chude mięso, nabiał ( jeżeli  nie  mamy nietolerancji)  i  tłuste ryby, oleje roślinne,  ale także  gruboziarniste kasze, ryż, razowe  pieczywo. Warto natomiast  odstawić na bok pizzę i fast-foody.

Stany zapalne nas osłabiają

Wielu chorobom towarzyszą stany zapalne, czasem rozwijające się w stan przewlekły.  Organizm nie może  sobie z nimi poradzić, a ich skutkiem jest  uczucie zmęczenia, osłabienie, w tym także  –  mniejsza wydolność  systemu immunologicznego, zajętego walką z  wewnętrznym wrogiem. Stąd bierze  łatwość „łapania” różnych infekcji i takie osoby też są bardziej podatne na zarażenie  koronawirusem. Działanie przeciwzapalne wykazują niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Najważniejsze są  tutaj kwasy Omega-3, których dostarczają nam  tłuste ryby, ale także – olej lniany i rzepakowy.

Kiszonki dobre na odporność

Produkcja przeciwciał odbywa się między innymi w jelitach – zdrowy system pokarmowy odpowiada więc za naszą odporność. A do tego potrzebny jest błonnik, który znajdziemy między innymi w warzywach, niektórych owocach,  kaszach, ryżu, pieczywie razowym.

Ważna  jest także prawidłowa flora bakteryjna, od której zależy zdrowie jelit, ale również produkcja niektórych witamin, w  tym między innymi B12. Poprawimy skład flory jelitowej dostarczając  w diecie naturalnych probiotyków, takich jak jogurty, kefiry,  ale także  wszelkiego rodzaju kiszonki, np. kiszona kapusta, ogórki. Dzięki temu pomożemy naszemu organizmowi walczyć z wrogami, jakimi są bakterie i wirusy, w  tym także – koronawirusy.

Dobry sen, mnij stresu

W przypadku małych dzieci pamiętamy o tym, że dla zdrowia potrzebują one odpowiednią ilość snu, ale w stosunku do siebie samych często o tym zapominamy. A przecież każdy organizm, niezależnie od wieku, jeżeli jest wyczerpany brakiem snu, będzie bardziej  podatny na infekcje.  Podobnie działa permanentny stres . Może warto więc, korzystając z  przymusowego  pozostawania    w domu z powodu kwarantanny, przemyśleć pewne stresujące nas dotąd  sprawy i starać się nabrać  do nich dystansu?

 

 

 

 

Dodaj komentarz